Dwunastym miejscem w biegu na dystansie 10 km stylem klasycznym Łukasz Kubica i jego przewodnik Wojciech Suchwałko zakończyli swój występ na Igrzyskach Paraolimpijskich w Pyeongchangu i współpracę. Mimo sprzyjających warunków, nie wykorzystali w pełni swojego potencjału.

 

„Bardzo dobrze nam się biegło. Łukasz dobrze pobiegł pierwsze koło, ale najwięcej stracił na trudnych, technicznych zjazdach. Na podbiegach z kolei ciężko było to odrobić” - analizuje Wojtek Suchwałko, który podkreśla, że trasa była trudna, a chwilami wręcz niebezpieczna.

„Pierwsze okrążenie faktycznie fajnie się biegło. Na drugim kole odcięło mnie na podbiegu. Problemy miałem też na zjazdach. Brakowało techniki”- potwierdził Łukasz Kubica, dla którego były to pierwsze igrzyska paraolimpijskie w karierze.

Jednak to nie wyniki, ani odległe miejsce było przyczyną zakończenia współpracy zawodnika ze swoim przewodnikiem.

„Może z nowym przewodnikiem Łukasz będzie miał lepszą komunikację. Do tej pory miałem stypendium ministerialne. Teraz musiałbym to robić charytatywnie, a chciałbym się już wziąć za życie i pomyśleć o przyszłości”- wyjaśnia Wojtek Suchwałko.

„ Nie wiem, co będzie. Muszę to przeanalizować, pozbierać myśli”- martwił się Łukasz Kubica.

W jednym są zgodni. Obaj zostaną w sporcie. Obaj nie wyobrażają sobie innej drogi życiowej. „Nie mógłbym żyć bez sportu”- deklaruje Łukasz Kubica

„Sportu nie zamierzam odpuścić na długie lata. Na pewno zostanę w tym obszarze”- zapewnia Wojciech Suchwałko. Niestety, od teraz będą swoje sportowe pasje realizować już osobno.

28906907_1482182375243779_1830816980_n (Kopiowanie)
28906954_1482182371910446_326388742_n (Kopiowanie)
28907762_1482182361910447_1266357583_n (Kopiowanie)
28908088_1482182358577114_1260787676_n (Kopiowanie)
28908406_1482182385243778_1439598077_n (Kopiowanie)
29020242_1482182368577113_777896504_n (Kopiowanie)