Alicja Fiodorow, która zdobyła srebrny medal po biegu na dystansie 100m, dzisiaj powtórzyła swój sukces na 200m. W biegu rozgrywanym w mocnej stawce zawodniczek, ustąpiła jedynie 20-letniej Deja Young ze Stanów Zjednoczonych. Amerykanka pobiegła najlepiej w tym sezonie, uzyskując czas 25,46. Alicja, która także pobiegła swój najszybszy w sezonie bieg 200-metrowy, uzyskała wynik 25,61.
- To nie był dla mnie dzień na rekordy życiowe i złoty medal. Niestety stres i napięcie spowodowały, że nie wyprzedziłam rywalki. Jednak mam powody do radości. W Londynie było srebro i brąz. Z Rio przywiozę 2 srebra. Mam nadzieję, że to dobry znak przed Tokio- mówiła Alicja Fiodorow tuż po dekoracji.
Zanim Alicja wystartowała, swoją walkę o wynik stoczył Krzysztof Ciuksza. Polak niestety nie zdobył medalu, ale kończąc bieg 400m z czasem 55.97, poprawił swój rekord życiowy.
„ Wydaje mi się, że narzuciłem za szybkie tempo, za szybko zacząłem finisz i nie wytrzymałem tempa”- mówił na mecie Krzysztof.

IB