Walka o złoty medal w skoku wzwyż rozegrała się pomiędzy Maciejem Lepiato a Jonathanem Broomem Edwardsem. Brytyjczyk oddał swój najlepszy w sezonie skok, zaliczając wysokość 2.10. Odpowiedź Lepiato przyszła w postaci skoku z poprzeczką zawieszoną na 2.13. Tym samym Maciej, skoczył wyżej niż 4 lata temu w Londynie i poprawił rekord paraolimpiady.

Barbara Niewiedział, aktualna mistrzyni świata i rekordzistka świata na dystansie 400m, bez trudu zakwalifikowała się do finału, biegnąc ze sporym zapasem sił. Metę przekroczyła z czasem 59:20.

Oliwia Jabłońska z Wojewódzkiego Zrzeszenia Sportowego Niepełnosprawnych "Start" Wrocław zdobyła brązowy medal na dystansie 100 m stylem motylkowym.

Patryk Chojnowski, zawodnik Dekorglass Działdowo sensacyjnie przegrał finałowy mecz w tenisa stołowego z Chińczykiem Yang GE. Cztery lata temu, podczas Igrzysk paraolimpijskich w Londynie to nasz zawodnik pokonał reprezentanta "Państwa Środka". Patrykowi gratulujemy srebrnego medalu.

Bratobójcza walka pomiędzy reprezentantami Polski w szermierce zakończyła się niespodziewaną porażką Grzegorza Pluty. Mistrz paraolimpijski w szabli nie zdołał obronić tytułu z wywalczonego w Londynie. Uległ młodszemu o 15 lat Adrianowi Castro (15:8). Po zakończeniu Grzegorz nie ukrywał wzruszenia,

Mariusz Sobczak zajął 6 miejsce w skoku w dał w kategorii T 36 z wynikiem 5.15 m. Zwyciężył Australijczyk Brayden Davidson, skacząc na odległość 5.62, poprawiając rekord paraolimpijski aż o 39 cm.

Kilka minut po dziesiątej na Olympic Aquatics Stadium w Rio startowała Karolina Hammer. Polska pływaczka paraolimpijska zdobyła 7 miejsce. W kolejnym konkursie płynął nasz srebrny medalista Wojciech Makowski.

Konkurs skoku w dal okazał się być najbardziej emocjonującym wydarzeniem wieczoru. Walka o trzecie miejsce była dramatyczna. W drugiej kolejce Anna Trener Wierciak była szósta. Potem były nerwy, emocje, spalone skoki i pięcie się górę rankingu.

Już w biegu półfinałowym, poprawiając rekord Europy, Alicja Fiodorow pokazała w jakiej jest formie. W biegu finałowym nic z niej nie straciła. 100-metrowy sprint ukończyła w czasie 12:46, ustępując jedynie Amerykance. Odwieczna rywalka Alicji i jednocześnie faworytka biegu Yunidis Castillo

Popołudniowa seria na Stadionie Olimpijskim w Rio rozpoczęła się startem Renaty Śliwińskiej, Mistrzyni Europy z Grosseto, miała silne rywalki. Lauritta Onye już w pierwszej próbie pchnęła kulę na odległość 7.83 i tym samym poprawiła własny rekord świata dla kategorii F40.

Natalia Partyka po bardzo zaciętym meczu z Brazylijką Bruną Casta Aleksandre awansowała do finału turnieju tenisowego w klasie 10. Natalia wygrała mecz 3:2, choć pierwszy set należał do Brazylijki (8:11).

Polska podwójna osada wioślarska w składzie Jolanta Majka i Michał Gadowski zajęła 6 miejsce w dzisiejszym finale A.

Poranna sesja kwalifikacyjna pechowa dla Polek. Po wyścigu na dochodzenie na 3000m Iwona Podkościelna i Aleksadra Tecłąw nie miały powodów do zadowolenia
- Niestety dwa ostatnie dni spędziłam w łóżku z gorączką. Dzisiaj rano nie było poprawy. Jestem strasznie rozczarowana. Dopadło mnie to w tak ważnym momencie- powiedziała Aleksandra.

To były idealne warunki dla mnie. Ciepło, bezwietrznie. W takich warunkach lubię biegać - powiedział Muchał Derus tuż pobiegu finałowym na 100 metrów, w którym zajął drugie miejsce. Zawodnik Startu Tarnów przez pierwszą część biegu prowadził. W drugiej części dystansu wyprzedził go Brazylijczyk Petrucio Ferreira Dos Santos.

Czasówka na dystansie 500m na torze nie przerwała złej passy Anny Harkowskiej, która nadal odczuwa skutki przeziębia
- To nie był mój dzień. Wprawdzie nie liczyłam tu na medale, ale o 7 może 8 miejscu myślałam. Tymczasem pojechałam dzisiaj chyba najgorzej na tym dystansie w całej swojej karierze, a na pewno w sezonie.

Na olimpijskim stadionie dzień rozpoczął się złotego medalu i rekordu świata Ewy Durskiej. Ewa po pchnięciu kulą na odległość 13, 94 nie była usatysfakcjonowana wynikiem.
- Myślę, że 14m było lepsze- mówiła, ale jednocześnie cieszyła się, że to od niej rozpoczęły się złote medale

Nasza mistrzyni paraolimpijska Ewa Durska nadal niezwyciężona. Dziś w Rio ponownie zdobyła złoty medal w pchnięciu kulą. Jednocześnie wynikiem 13,94 metra ustanowiła nowy rekord świata w kategorii T 20.

Drugi dzień XV Letnich Igrzysk Paraolimpijskich w Rio nie był zbyt szczęśliwy dla naszej reprezentacji. Biało-czerwoni zdobyli tylko jeden medal. Srebrny krążek przypadł Wojciechowi Makowskiemu, za dystans 100 metrów stylem grzbietowym w kategorii S11. Ponad to polscy paraolimpijczycy uplasowali się czterokrotnie na czwartym miejscu.

Parę minut po godzinie 19. (czasu brazylijskiego) na Olympic Aquatics Stadium zakończyły się zawody pływackie z udziałem reprezentanta Polski, Wojciecha Makowskiego. 24-letni kielczanin podczas tegorocznej paraolimpiady startował na trzech dystansach:

Tenisiści stołowi rozpoczęli etap eliminacji w grupach. W Polskiej reprezentacji mamy dwoje faworytów: Patryk Chojnowski i Natalia Partyka.
- Ale w żadnym wypadku nie jest tak, że nie inni zawodnicy są bez szans medalowych. Nadziei paraolimpijskich mamy w ekipie wiele- zastrzegła trenerka tenisistów.

Drugi dzień zmagań na welodromie nie przyniósł medali. W czasówce na dystansie 1000m startowały dwa polskie tandemy. Dla Aleksandry Tecław i Iwony Podkościelnej nie był to docelowy start. One przyjechały do Rio, by walczyć na szosie, jednak liczyły na lepszy wynik niż 9 miejsce.